- Cooooo...... ? Mój pokój ? - zdziwiłam się
- No rusz ten swój tyłek i chodź zobaczyć swój pokój - podeszła do mnie
- Ech... A niby jak sprawisz, że moja deska będzie naprawiona ? - spytałam
- Mam swoje sposoby - uśmiechnęła się
- Więc rozumiem, że przez to, że jestem wilkołakiem muszę tu zamieszkać ? - uśmiechnęłam się
<Emily ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz