-Miałam na myśli dzisiaj akurat jakieś zakupy i śmieszne zdewastowanie jakiegoś pomnika czy cuś- uśmiechnęłam się- Masz może ochotę na jakieś graffiti albo jakąś bluzę do kolekcji?- zaczęłam skakać po jej łóżku- Może domalujemy wąsa jakiemuś premierowi z kamienia-
<Selena?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz